• Wpisów: 464
  • Średnio co: 7 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 00:02
  • Licznik odwiedzin: 629 154 / 3443 dni
 
irminastyle
 
Wpisów z Hong Kongu ciąg dalszy :)
Dzisiaj mam dla Was stylizacją, jaką miałam na sobie dnia drugiego. Postawiłam na praktyczną wersję mojego stylu :) Biały, przewiewny t-shirt, autorska zwiewna spódniczka, ulubiona, wielofunkcyjna torba, oraz obowiązkowo sandały. Oczywiście nawet na drugim końcu świata nie umiem obyć się bez ciekawej biżuterii, dlatego zabrałam ze sobą naszyjnik z Republiki Artystycznej oraz cudowną, spersonalizowaną bransoletkę Lovya. Wybrałam dla siebie motywujący napis Yes I can, który przypomina mi o tym, że w spełnianiu marzeń ogranicza nas tylko własne lenistwo ;)
Hong Kong leży w strefie podzwrotnikowej, stąd średnie temperatury w dzień (w czerwcu) wynoszą ok 32°C, a wilgotność sięga ok 90%. Większość pomieszczeń, w tym wnętrza komunikacji miejskiej są klimatyzowane, jednak na dworze trzeba sobie jakoś radzić i wytrzymać lekko uciążliwą, aurę. Wyobraźcie sobie, że zamykacie się w mocno zaparowanej łazience. Tak właśnie jest w Hong Kongu. Cały czas :)
Zdjęcia wykonaliśmy na promenadzie, w dzielnicy Hung Hom, z której rozpościera się piękny widok na centralną część miasta.

SPÓDNICA: IRMINASTYLE
Naszyjnik: republikaartystyczna.pl
T-shirt: C&A
Sandały: no name
Torebka: Stoisko Włoskie torebki/Blue City/Warszawa
Bransoletka: Lovya.pl
Pierścionek: Parfois

WIĘCEJ ZDJĘĆ: www.irminastyle.com/2013/06/hong-kong-yes-i-can.html

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego